Aktualności

collage_HGF_rev3_2018-1

Ekologiczna termoizolacja

więcej

ILF Consulting Engineers Polska świadczy usługi w formule EPCM dla budowy II linii produk­cyjnej szarego polis­tyrenu do spieniania InVento firmy Synthos. InVento to ekolo­giczne produkty stosowane w termoi­zo­lacji, stworzone w trosce o środo­wisko naturalne. Inwes­tycja uzyskała pozwo­lenie na budowę. 

Rozbudowa w formule EPCM

W inwes­tycji firmy Synthos, która ma na celu rozbudowę możli­wości produk­cy­jnych dla produktów InVento, ILF Polska jest odpowied­zialny za świad­czenie usług w formule EPCM. Obejmuje ona projek­t­owanie, przepro­wadzenie procesów przetar­gowych i zamówień oraz zarząd­zanie budową dla inwes­tycji. Do obowiązków firmy należy także wykonanie trójwy­mi­a­rowego modelu inwes­tycji we wszystkich fazach opraco­wania dokumen­tacji oraz we wszystkich branżach.

Formuła EPCM zyskuje na popular­ności wśród inwestorów – jest to konku­ren­cyjny model wdrażania inwes­tycji, optyma­li­zujący koszty. W tym podejściu nie ma generalnego wykonawcy, inwes­tycja dzielona jest na kilka­naście lub kilkad­ziesiąt pakietów. Dla każdego wybierany jest inny wykonawca lub dostawca – wyjaśnia Rafał Blankiewicz, Dyrektor Zarząd­zający, ILF Consulting Engineers Polska. Nasza firma posiada doświad­czenie w zarząd­zaniu inwes­ty­cjami w modelu EPCM. Pierwszy projekt w Polsce w tej mało jeszcze wówczas znanej formule – zreali­zow­a­liśmy z dużym sukcesem już w latach 2007–2010 – dodaje.

ILF Polska zakończył etap polegający na opraco­waniu projektu budow­lanego na potrzeby budowy II linii produk­cyjnej XEPS oraz pozyskał pozwo­lenia na budowę. W najbliższym czasie ILF Polska będzie kontrak­tował wykonawców poszc­ze­gólnych pakietów zakupowych oraz rozpo­cznie proces przejęcia placu budowy.

Dla środo­wiska

Efektem reali­zacji inwes­tycji będą zwiększone możli­wości produk­cyjne dla InVento. Produkty te to ekolo­giczny środek termoi­zo­la­cyjny dla budynków, stworzony w trosce o środo­wisko naturalne. Są to szare polis­tyreny przez­naczone do spieniania produ­kowane w procesie ekstruzji (XEPS). Do ich wytwarzania wykor­zystuje się ekolo­giczny dodatek geopo­li­merowy, pełniący funkcję środka obniża­jącego współc­zynnik przewodzenia ciepła i tym samym popra­wia­jącego właści­wości termoi­zo­la­cyjne końcowych wyrobów budow­lanych (szare płyty styro­pianowe). Co ważne, innowa­cyjne produkty InVento wpisują się w pełni w ideę Circular Economy, czyli wyróż­niają się zdolnością do pełnego recyklingu oraz zawierają w swojej formule 30% wsad recyklingu pochod­zącego z pokon­su­menckich odpadów.

Umowa na świad­czenie usług dla inwes­tycji została podpisana w sierpniu 2021 roku. Zakończenie budowy nowej linii produk­cyjnej planowane jest na pierwszą połowę 2023 roku.

 

inf. prasowa_shutterstock_1055720813

Współpraca przy cywilnym projekcie jądrowym

więcej

ILF Consulting Engineers Polska, jedna z wiodących inżynier­skich firm projektowo-dorad­czych w Polsce, podpisał memorandum o współ­pracy z amery­kańską firmą Bechtel. Dotyczy ono poten­c­jalnej budowy dwóch nowych cywilnych elektrowni jądrowych w Polsce. Ceremonia podpi­sania protokołu ustaleń odbyła się 25 kwietnia br. w Rezydencji Ambasadora USA w Warszawie.

Bechtel Corpo­ration i Westing­house Electric Company wspólnie przygo­towują projekt inżynie­ryjny front-end dla polskiego rządu do wyboru techno­logii elektrowni z trzema reaktorami na wybrzeżu Morza Bałty­ckiego. Elektrownia, która wykor­zystuje reaktory Westing­house AP1000, byłaby pierwszą cywilną elektrownią jądrową w Polsce.

Nasza firma, specja­li­zująca się w konsul­tingu inżynierskim i posia­dająca multi­dys­cy­pli­narny zespół, będzie stanowiła solidne wsparcie w pracach przygo­to­waw­czych inwes­tycji – powiedział Rafał Blankiewicz, Dyrektor Zarząd­zający ILF Consulting Engineers Polska.

W wydarzeniu udział brało 12 firm – jedne z największych i wiodących w Polsce w dzied­zinie budow­nictwa ciężkiego i inżynierii – z którymi Bechtel zamierza współ­pra­cować przy rozwoju sektora energetyki jądrowej w Polsce.

To kolejny ważny krok naprzód w projekcie, który jeszcze bardziej zbliży nasze kraje w ciągu 100-letniego partnerstwa. Ambasada USA w Polsce ma przyjemność wspierać Bechtel i Westing­house w wyborze lokalnych polskich dostawców do tego strate­gicznego projektu – mówił Mark Brzezinski, Ambasador USA w Polsce.

Bechtel i Westing­house wnoszą praktyczną wiedzę do budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Bechtel zbudował lub serwi­sował ponad 80 reaktorów w USA i 150 na całym świecie. Bechtel kończy obecnie budowę elektrowni jądrowej w Stanach Zjedno­c­z­onych, w Zakładzie Vogtle w stanie Georgia — ta dwuczęściowa rozbudowa wykor­zystuje również reaktory Westing­house typu AP1000.

 

IMG_2761

Zespół ILF Polska w Ukrainie

więcej

ILF Consulting Engineers Polska ma swoje przed­sta­wi­cielstwo w Ukrainie i dwa biura zloka­li­zowane w Dnieprze i Kijowie. Obie te miejs­co­wości są dotknięte wojną.

Większość naszej załogi pracu­jącej w tych biurach opuściła Ukrainę i przebywa w Polsce.

Od pierwszych dni inwazji Rosji na Ukrainę jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi pracow­nikami, podwy­ko­nawcami i klientami dotkniętymi wojną i na bieżąco odpowiadamy na ich potrzeby. Jedno­czymy się ze wszystkimi obywa­telami Ukrainy, a także tymi z Was, którzy mają w Ukrainie swoich bliskich i przyjaciół.

Dołożymy wszelkich starań, by zabez­pieczyć potrzeby naszych pracow­ników z Ukrainy oraz ich rodzin w tym trudnym czasie.

shutterstock_2125667768 copy

Studium rozwoju systemu metra w Warszawie

więcej

ILF Consulting Engineers Polska na zlecenie Miasta Stołecznego Warszawa przygo­towuje studium rozwoju systemu metra. Studium zawierać będzie kompleksową analizę wariantów przebiegu kolejnych linii metra, a także możli­wości rozbudowy tych istnie­jących oraz powiązań z innymi środkami trans­portu zbiorowego. 

Warszawa to jedyne w Polsce miasto, w którym funkc­jonuje metro. Do dyspo­zycji pasażerów są obecnie dwie linie składające się z 34 stacji – łącznie 35,6 kilometrów trasy.

Aby poznać możliwe kierunki rozwoju sieci metra w Warszawie, Miasto Stołeczne Warszawa powierzyło ILF Polska opraco­wanie koncepcji technicznej docelowego układu linii metra w Warszawie. W tym celu zostanie przepro­wadzona wielo­wa­ri­antowa analiza możliwego przebiegu nowych linii metra i/lub rozbudowy istnie­jących, biorąc pod uwagę wszystkie powią­zania z innymi środkami trans­portu w Warszawie, a także siecią TEN‑T (Trans­eur­o­pejska Sieć Transportowa).

Zakres prac ILF Polska obejmuje analizę porów­nawczą 5 wariantów przebiegu linii metra, w tym: 3 wariantów o długości łącznie ok. 75 km, bazujących na otrzy­manych materiałach, oraz 2 wariantów autor­skich, będących własną rekomen­dacją. Opraco­wanie będzie podzielone na 3 etapy, z których ostatni to raport podsumowujący przepro­wadzone analizy wraz ze wskazaniem i uzasad­nieniem najkor­zyst­nie­jszego wariantu.

Sprawny transport publiczny w Warszawie jest niezwykle ważny, zarówno dla mieszkańców stolicy, jak i dla podróżnych — w końcu Warszawa to ważny węzeł trans­portowy na mapie Europy. Tym bardziej istotny jest jego rozwój, pozwa­lający na płynne przemies­zc­zanie się. Opraco­wywane przez nas studium ma na celu wskazanie właściwego kierunku dalszej rozbudowy sieci metra  – mówi Marcin Przepiórka, Dyrektor Zarząd­zający ILF Consulting Engineers Polska.  Pod koniec roku 2021 podpi­sa­liśmy również umowę na wykonanie przed­pro­jek­t­owych prac dla etapu I – Praga – budowy III linii metra w Warszawie, wraz ze Stacją Techniczno-Postojową Kozia Górka. Reali­zując takie projekty możemy wykor­zy­stywać najbardziej aktualną wiedzę naszych specja­listów oraz umacniać pozycję najbardziej doświad­c­zonej firmy w Polsce w obszarze projek­t­owania metra – dodaje.

14.02.22_zdjęcie-inf.prasowa

Nowy Zarząd ILF Polska

więcej

1 stycznia 2022 roku nastąpiła zmiana w struk­turze Zarządu ILF Consulting Engineers Polska. Dotych­czasowy Prezes pan Andrzej Dercz przeszedł na emeryturę, a nowymi równo­prawnymi Członkami Zarządu zostali: Beata Nepelska-Kula, Rafał Blankiewicz i Marcin Przepiórka. Firma nie powołała Prezesa Zarządu, stawiając na innowa­cyjną formułę zarząd­zania przedsiębiorstwem.

Spółka ILF Polska przyjęła zasadę równor­zędnej współod­po­wied­zi­al­ności za zarząd­zanie firmą. Odzwier­ciedla to kulturę organi­zacji, którą cechuje m.in. partnerstwo, profes­jo­nalizm oraz wzajemne zaufanie.

W skład nowego Zarządu spółki ILF Consulting Engineers Polska weszli Beata Nepelska-Kula, Rafał Blankiewicz oraz Marcin Przepiórka.

Beata Nepelska-Kula, dotych­czasowa Dyrektor Działu Projekty, dołączyła do ILF Polska w 1999 roku. Na nowym stano­wisku – konty­nuując dotych­czasowe obowiązki – będzie odpowiadała za projekty z zakresu ropy, gazu i przemysłu oraz energetyki i ochrony klimatu, za zarząd­zanie projektami, a także HR.

W związku z zachodzącą trans­for­macją Polskę czeka wiele wyzwań m.in. zmiany legis­la­cyjne, brak wykwa­li­fi­kowanych w nowych obszarach kadr oraz potrzeby społec­zeństwa w zakresie odpowiedniej komuni­kacji tego procesu. Anali­zując historię naszej firmy, gdzie już niejed­no­krotnie dosto­so­wy­wa­liśmy się do potrzeb rynku, patrzymy na tę sytuację z optymizmem. W ILF Polska chętnie podej­mujemy się nowych wyzwań, ponieważ stwarzają one warunki do rozwoju – wskazuje Beata Nepelska-Kula, Dyrektor Zarząd­zająca ILF Consulting Engineers Polska.

Rafał Blankiewicz, dotych­czasowy Dyrektor Działu Rozwoju Biznesu, z firmą związany jest od 2001 roku. Obecnie nadal będzie odpowiadał za rozwój biznesu, a dodatkowo obejmie nadzór nad finansami i adminis­tracją, jakością oraz compliance.

ILF Polska będzie konty­nuował uczest­nictwo w najważ­nie­jszych reali­za­cjach w kraju. Nasze plany wiążemy w dużej mierze z odnawi­alnymi źródłami energii, zwłaszcza z farmami wiatrowymi na Bałtyku, gdzie jesteśmy już zaangażowani w przygo­to­wanie wielu projektów. Planujemy także wykor­zystać między­na­r­odowe doświad­czenie firmy i zwiększyć nacisk na ekspansję poza granice Polski – mówi Rafał Blankiewicz, Dyrektor Zarząd­zający ILF Consulting Engineers Polska.

Marcin Przepiórka, dotych­czasowy Wicedy­rektor Działu Projekty, odpowied­zialny za obszar infra­struktury trans­por­towej, swoją karierę w spółce zaczął w 2011 roku. Będzie odpowiadał za projekty z zakresu trans­portu oraz środo­wiska, a także za zarząd­zanie relacjami z klientami.

Już od dłuższego czasu obser­wujemy szeroko pojęty boom budowlany. Obecnie wywiera się presję na miasta, aby reagowały na postę­pującą urbani­zację i rozwijały komuni­kację publiczną. Takie działania zapew­niają uspraw­nienie ruchu, zmnie­jszają ilość zanie­c­zy­szczeń oraz popra­wiają warunki życia mieszkańców. Jesteśmy i dalej chcemy być obecni przy inwes­ty­cjach w infra­strukturę trans­portową, które zmieniają na lepsze otaczające nasz środo­wisko – wskazuje Marcin Przepiórka, Dyrektor Zarząd­zający ILF Consulting Engineers Polska.

 

Celem nowego Zarządu jest umocnienie pozycji spółki na rynku rodzimym oraz zwiększenie dotych­cza­sowej ekspansji zagra­nicznej. Ponadto jednym z kierunków konty­nuo­wania dotych­cza­sowej strategii będzie widoczne uczest­nictwo w trans­for­macji energe­ty­cznej w Polsce i na świecie oraz w szeroko rozumianym sektorze offshore.

DSC_5078_hires

III linia metra w Warszawie

więcej

ILF Consulting Engineers Polska, firma zaangażowana w budowę warszaw­skiego metra już od blisko 15 lat, podpisała umowę na wykonanie przed­pro­jek­t­owych prac dla etapu I – Praga – budowy III linii metra w Warszawie, wraz ze Stacją Techniczno-Postojową Kozia Górka. 

ILF Polska wykona prace przed­pro­jektowe dla I etapu budowy III linii metra, który połączy Pragę Południe z centrum Warszawy, a docelowo z Ochotą i Mokotowem. Obejmie on ok. 8 km trasy i 6 stacji metra (Dworzec Wschodni, Mińska, Rondo Wiatraczna, Ostro­bramska, Jana Nowaka-Jezio­r­ańs­kiego, Gocław). W zakres prac włączona jest również Stacja Techniczno-Postojowa Kozia Górka wraz z dojazdem.

Do obowiązków firmy należy opraco­wanie projektu koncep­cy­jnego, ustalenie stref wpływu budowy obiektów metra na zabudowę sąsia­dującą, wykonanie oceny stanu technicznego budynków w tych strefach oraz dokonanie analizy wpływu drgań od przyszłego ruchu pociągów metra na te budynki.

ILF Polska sporządzi także dokumen­tację hydro­geo­lo­giczną i geolo­giczno-inżynierską oraz opracuje program funkc­jo­nalno-użytkowy, wraz ze specy­fi­kacją techniczną wykonania i odbioru robót budow­lanych (STWiORB).

Opracowana przez ILF Polska dokumen­tacja posłuży do ogłoszenia postę­powania na reali­zację inwes­tycji budowy III linii metra w formule „Projektuj i Buduj”.

Przy projek­t­owaniu stacji III linii metra firma starała się konty­nuować charakter II linii metra. Stacje będą energooszc­zędne i, na ile to możliwe dla dużych obiektów podziemnych, przyjazne dla środo­wiska. Projek­tując, ILF Polska stara się minima­li­zować wpływ budowy na komfort mieszkańców, wykor­zys­tując metodę podstropową – co stało się już znakiem rozpoz­nawczym firmy. Pozwala to szybko przebu­dować rozliczne sieci gazowe, ciepłow­nicze, kanali­za­cyjne, elektryczne i teletech­niczne, tak aby nie powodować niepo­trzebnych przerw w dostawach mediów dla mieszkańców w okolicach przyszłych stacji.

W ciągu ostat­niego dziesięciolecia staliśmy się najbardziej doświad­czoną firmą w Polsce w obszarze projek­t­owania metra. Byliśmy zaangażowani w prace przy 18 z 21 stacji II linii warszaw­skiego metra, dla więks­zości świadcząc kompleksowe usługi projektowe. Bazując na naszym doświad­czeniu i solidnym know-how, z pewnością wniesiemy dużo ciekawych pomysłów i zapro­po­nujemy optymalne rozwią­zania projektowe również dla III linii. Przygo­to­wanie materiałów przetar­gowych dla przyszłego wykonawcy w systemie „Projektuj buduj” także nie będzie dla nas nowością wielok­rotnie tworzy­liśmy je w tej formule – mówi Rafał Blankiewicz, Dyrektor Działu Rozwoju Biznesu, ILF Consulting Engineers Polska. Planowana inwes­tycja wzbudza duże zainte­re­so­wanie. Szcze­gólnie czekają na nią mieszkańcy tych miejsc, gdzie III linia ma przebiegać i gdzie usprawni komuni­kację – dodaje.

 

 

IMG_0501

Porozumienie sektorowe na rzecz rozwoju gospodarki wodorowej

więcej

ILF Consulting Engineers Polska dołączył do grona sygna­ta­riuszy „Porozu­mienia sekto­rowego na rzecz rozwoju gospo­darki wodorowej”, którego najważ­nie­jszym celem jest wykor­zy­stanie krajowego poten­cjału i maksy­m­a­li­zacja udziału polskich podmiotów w kreowaniu gospo­darki wodorowej w Europie i na świecie.

Wodór w ostatnich latach mocno zyskuje na popular­ności jako nośnik energii zarówno dla sektora trans­portu, jak i energetyki. Przy zachowaniu odpowiedniej deter­mi­nacji, wodór może stać się istotną przewagą konku­ren­cyjną i techno­lo­giczną Europy.

Wyzwaniem jest obecnie infra­struktura do przesyłu i dystry­bucji wodoru oraz wytwarzanie tzw. zielonego wodoru (do którego produkcji nie wykor­zystuje się źródeł kopalnych).

Świad­c­zy­liśmy już usługi przy inwes­tycji, której celem jest urucho­mienie produkcji zielonego wodoru. Więcej na ten temat można przec­zytać TUTAJ

 

15.10.2021(2)

Elektryczna przyszłość Polski

więcej

Trudno nam sobie wyobrazić codzienne funkc­jo­no­wanie bez energii elektrycznej. Zapominamy jednak o tym, że ciągłość jej dostaw to rezultat sprawnie działa­jącego systemu elektro­en­er­ge­ty­cznego, na który składają się jednostki wytwarzające, przet­warzające, przesyłające i rozdziel­ające energię. Polska jest w czołówce Europy pod względem cen za energię elektryczną – mamy najwyższą hurtową cenę energii elektrycznej, która przekracza o 50% średnią europejską. Jak będzie wyglądał rozwój sieci przesyłu energii w obliczu trans­for­macji energetycznej?

Przyszłość energii

Bezpie­c­zeństwo energe­tyczne oznacza aktualne i przyszłe zaspo­ko­jenie potrzeb odbiorców na paliwa i energię w sposób technicznie i ekono­micznie uzasad­niony. Istotne jest również to, aby zachowane były przy tym wymagania ochrony środo­wiska. Polska branża energe­tyczna jest w około 70% zależna od stałych paliw kopalnych. Dynamicznie rosnące ceny uprawnień do emisji CO2, które w maju 2021 roku przebiły barierę 50 EUR za tonę, mają ogromny wpływ na kształ­to­wanie się cen hurtowych energii elektrycznej w naszym kraju. Jeszcze niedawno eksperci przewidywali, że taki poziom cen uprawnień do emisji CO2 zostanie osiąg­nięty dopiero w 2040 roku.

Chcąc ograniczyć emisję zanie­c­zy­szczeń z sektora energetyki stopniowo wycof­ywane będą jednostki wytwórcze o niskiej spraw­ności. Będą one zastę­powane mocami o wyższej spraw­ności. Według obecnych założeń, do 2040 r. zostanie zbudowany niemal nowy system elektro­en­er­ge­tyczny, którego silną podstawą będą źródła nisko i zero-emisyjne – wskazuje Rafał Blankiewicz, dyrektor działu Rozwoju Biznesu, ILF Consulting Engineers Polska.

W celu dosto­so­wania się do planów Unii Europe­jskiej mających na celu ochronę klimatu, w naszym kraju rozbu­do­wywana i moder­ni­zowana jest również infra­struktura przesyłowa, co pozwoli na wypro­wadzenie mocy z istnie­jących i nowych źródeł, w tym z energetyki wiatrowej i jądrowej. Przykładem takich inwes­tycji są m.in. budowa stacji elektro­en­er­ge­ty­cznych (SE) Choczewo i Krzemienica dla przyłączenia morskich farm wiatrowych do Krajowego Systemu Elektro­en­er­ge­ty­cznego czy budowa przyłącza morskiej farmy wiatrowej PGE Baltica.

Nasza firma obser­wując zmiany, jakie zachodzą w światowej i polskiej energetyce, podjęła szereg działań, aby aktywnie uczest­niczyć w trans­for­macji energe­ty­cznej kraju. Jesteśmy obecni m.in. przy budowie stało­prą­dowego podmor­skiego połączenia trans­gra­nicznego między Polską i Litwą (Harmony Link) oraz przy rozbu­dowie i moder­ni­zacji polskiego systemu przesyłu energii elektrycznej – wskazuje Beata Nepelska-Kula, dyrektor działu Projekty, ILF Consulting Engineers Polska. Do naszych zadań przy budowie przyłącza morskich farm wiatrowych PGE Baltica należy m.in. opraco­wanie optymalnych rozwiązań pod względem technicznym, ekono­micznym, prawnym, środo­wis­kowym i planis­ty­cznym dla całego układu wypro­wadzenia mocy. Natomiast przy SE Choczewo i SE Krzemienica dla Polskich Sieci Elektro­en­er­ge­tyczny przygo­towujemy dokumen­tację niezbędną do uzyskania pozwo­lenia na budowę i rozpo­c­zęcia prac budow­lanych. Podobne działania podej­mowane są również w Europie. Dobrym przykładem jest budowa systemu przesyłowego Suedlink HVDC w Niemczech, w którą zaangażowana jest Grupa ILF – dodaje.

(nie)Nowoczesny przepływ prądu

Aby energia elektryczna trafiła do odbiorcy konieczne jest odpowiednie funkc­jo­no­wanie skompli­ko­wanej struktury złożonej z wielu urządzeń i linii elektro­en­er­ge­ty­cznych, zwanej systemem elektro­en­er­ge­ty­cznym. Rozróżnia się w nim sieć przesyłową i sieci dystry­bu­cyjne. Sieci te, w związku z nowymi inwes­ty­cjami, będą potrze­bowały moder­ni­zacji. Co istotne, to już się dzieje. Przykładem jest inwes­tycja związana z przełączeniem linii 220 kV Piła Krzewina – Bydgoszcz Zachód – Jasiniec – Grudziądz Węgrowo na napięcie 400 kV wraz z dosto­so­waniem stacji Bydgoszcz Zachód do pracy na napięciu 400 kV.

Takie działania dopro­wadzą do powstania nowoc­zesnej infra­struktury przesyłowej, co zwiększy możli­wości rozwojowe pobliskich aglome­racji. Co więcej, wzmocnią bezpie­c­zeństwo energe­tyczne regionu i umożliwią odebranie mocy z plano­wanych morskich farm wiatrowych, a w przyszłości także z plano­wanej elektrowni jądrowej – wskazuje Michał Gorzoch, menedżer ds. rozwoju biznesu, ILF Consulting Engineers Polska. Do naszych zadań przy tej reali­zacji należy wykonanie części Studium Wykonal­ności w zakresie dosto­so­wania linii Bydgoszcz Zachód – Jasiniec pracu­jącej obecnie na napięciu 220 kV do pracy na napięciu 400 kV – dodaje.

Elektryczność wkracza w każdą sferę naszego życia, również w transport. Dlatego, tak istotna jest także trans­for­macja przesyłu i zarząd­zania energią ze względu na rozwój elektro­mo­bil­ności i carsharingu.

Ogromne wyzwanie dla sieci dystry­bu­cy­jnych stanowi rosnąca liczba samochodów elektrycznych, które muszą być ładowane. Samochody (baterie w nich umies­zczone) mogą tworzyć ogromny wirtualny magazyn energii. Przy założeniu, że za jakiś czas będzie zwiększał się udział carsha­ringu, firmy z tego sektora będą świad­czyły również usługi na rzecz sieci dystry­bu­cy­jnych. Wszystko to ma bezpoś­redni wpływ na rozwój i moder­ni­zację sieci przesyłowych – podsumowuje Beata Nepelska-Kula, dyrektor działu Projekty, ILF Consulting Engineers Polska.

Tram,On,The,Street,Of,Old,Town,In,Krakow,,Poland.

Gaz z bałtyckiego złoża B8 popłynął na ląd

więcej

ILF Consulting Engineers Polska wspierał LOTOS Petro­baltic przy pracach nad urucho­mieniem nowoc­zesnego systemu osuszania, sprężania i eksportu gazu na platformie eksploat­a­cyjnej PETROBALTIC. System został urucho­miony 1 października br.

Platforma PETROBALTIC należąca do spółki LOTOS Petro­baltic S.A. operuje na morskim złożu B8, w polskiej strefie ekono­micznej Morza Bałty­ckiego, ok. 70 km na północ od Jastarni.

Wydobycie na tym złożu trwa od ponad 6 lat. Rozpo­c­zęcie produkcji było możliwe dzięki przysto­so­waniu platformy wiert­niczej LOTOS Petro­baltic do prowadzenia prac wydobywczych.

We wrześniu 2019 roku na złożu B8 obok platformy LOTOS Petro­baltic posado­wiona została platforma PETROBALTIC – jednostka przeksz­tałcona z platformy wiert­niczej w nowoc­zesne Centrum Produk­cyjne – morską kopalnię ropy i gazu. Natomiast we wrześniu 2020 roku Centrum Produk­cyjne osiągnęło pełną zdolność produk­cyjną w zakresie separacji i trans­portu ropy, zasilania zespołu energe­ty­cznego oraz zatłac­zania wody złożowej. Ostatnim etapem zagos­po­dar­owania złoża B8 była budowa i urucho­mienie gazociągu z platformy na ląd do Władysławowa.

Zamon­towaną instalację sprężania i eksportu gazu zasila odseparowany gaz złożowy pochodzący z urucho­mionego wcześniej systemu separacji ropy naftowej. Instalacja jest podobna do lądowych tłoczni gazu, jednak dodatkowo separuje frakcje ciężkie niesione przez gaz z platformy. Te frakcje są również później wtłaczane do gazociągu i trans­por­towane na ląd.

Dziękujemy firmie LOTOS Petro­baltic za powier­zenie nam zadania wsparcia nad urucho­mieniem systemu osuszania, sprężania i eksportu gazu na platformie eksploat­a­cyjnej PETROBALTIC. To bardzo ciekawa inwes­tycja – gaz zamiast być spalany na tzw. świeczce platformy, będzie trans­por­towany 75 km rurociągiem do elektro­cie­płowni we Władysła­wowie, gdzie zostanie wykor­zy­stany do produkcji ciepła oraz energii elektrycznej – komentuje Rafał Blankiewicz, dyrektor działu Rozwoju Biznesu ILF Consulting Engineers Polska.

Zakres prac wykon­anych przez ILF Consulting Engineers Polska obejmował m.in. weryfi­kację procedur rozruchowych oraz nadzór nad reali­zacją prac związ­anych z urucho­mieniem systemu osuszania, sprężania i eksportu gazu na platformie PETROBALTIC.

Nieoczywista współpraca – wodór i odnawialne źródła energii

więcej

Głównym źródłem energii elektrycznej jutra będzie wodór czy może przyszłość zdominują wiatraki oraz panele fotowol­taiczne? Wymie­nione źródła są dziś często traktowane nieza­leżnie. Jednakże te dwie obecnie rozwi­jające się gałęzie – OZE oraz techno­logie wodorowe – dążą do nieoc­zy­wistej współ­pracy. Zielony wodór może stać się niezbędnym czynnikiem dla stabi­li­zacji sieci energe­ty­cznej, której nie gwarantują wiatraki czy fotowol­taika. Firma ILF Consulting Engineers Polska ma w swoim portfolio przygo­to­wanie technicznego studium wykonal­ności dla reali­zacji, która wykor­zystuje tę nieoc­zy­wistą współpracę.

Dobra komple­men­tarne

Odnawialne źródła wypro­du­kowały 17,7% całej energii elektrycznej w Polsce w 2020 r. – wynika z raportu ENERGIA [OD]NOWA autorstwa ILF Polska. Co więcej, OZE będą miały także coraz większy udział w trans­for­macji energe­ty­cznej Polski – już w 2030 r. w końcowym zużyciu energii brutto ich wkład ma wynieść nie mniej niż 32% w elektro­en­er­getyce – mówią dane zawarte w PEP2040. Zielony wodór, pozys­kiwany w procesie elektrolizy, może okazać się niezbędny do prawi­dłowego funkc­jo­no­wania sieci energe­ty­cznych, kiedy gospo­darka będzie produ­kowała coraz więcej energii elektrycznej z OZE, której nie będzie w stanie magazynować. Wodór będzie wtedy pełnił funkcję magazynu energii, która wraca do systemu (np. jako paliwo w trans­porcie). Wykor­zy­stanie zielonego wodoru pozwoli skory­gować wady OZE.

Manka­mentem, który obniża możli­wości szybszego wprowadzenia do miksu energe­ty­cznego państw odnawi­alnych źródeł energii, jest m.in. ich niesta­bilność. To od warunków atmos­fe­rycznych panujących w danym dniu zależy, ile energii wytworzą wiatraki czy panele fotowol­taiczne. Niestety, wciąż nie posiadamy techno­logii, która potrafi efektywnie magazynować wypro­du­kowane nadwyżki – mówi Beata Nepelska-Kula, dyrektor działu Projekty, ILF Consulting Engineers Polska. Jednym z rozwiązań jest „zamiana” wypro­du­ko­wanej w danej chwili nadwyżki z OZE w zmaga­zynowaną energię w postaci wodoru. Przy reali­zacji takiego przedsięw­zięcia pracował już ILF Polska, a dokładnie przygo­tował techniczne studium wykonal­ności dla instalacji elektrolizy – dodaje.

Proces elektrolizy, przepro­wadzony przy wykor­zy­staniu energii ze źródeł odnawi­alnych, sprawia, że produkcja wodoru jest bezemi­syjna i neutralna dla klimatu. Z tego powodu takie inwes­tycje są reali­zowane także w rafine­riach, co dzięki wykor­zy­staniu zielonego wodoru do procesów rafine­ry­jnych powoduje, że trady­cyjne paliwa wytwarzane z ropy naftowej stają się bardziej ekologiczne.

Instalacja elektrolizy z udziałem ILF Polska 

ILF Polska świadczył usługi przy inwes­tycji, której celem jest urucho­mienie produkcji zielonego wodoru. Ma to być pierwsza tak duża instalacja elektrolizy zasilana częściowo z własnego źródła energii odnawi­alnej. Wytwarzany wodór zostanie wykor­zy­stywany przede wszystkim w procesie rafinacji i zastąpi obecnie wykor­zy­stywany wodór produ­kowany w procesie reformingu parowego, co znacznie ograniczy emisję CO2, a w nieda­lekiej przyszłości stanie się paliwem zeroemisyjnym.

Zielony wodór, tzn. produ­kowany przy wykor­zy­staniu odnawi­alnych źródeł energii, jest  pożądanym paliwem m.in. ze względu na swoją bezemi­sy­jność. Cieszymy się, że mieliśmy możliwość współt­wor­zenia projektu, łączącego OZE z produkcją i magazynowaniem tego paliwa. Dla inwes­tycji przygo­tow­a­liśmy studium wykonal­ności instalacji do produkcji, magazynowania i wykor­zy­stania zielonego wodoru na terenie rafinerii – tłumaczy Beata Nepelska-Kula, dyrektor działu Projekty, ILF Consulting Engineers Polska. Przechow­y­wanie energii z OZE w postaci wodoru gwarantuje większą stabilność sieci i może okazać się kluczowe dla dalszej trans­for­macji energe­ty­cznej wielu gospo­darek świata – dodaje.

3.09.21_zdjęcie inf prasowa_shutterstock_765921106

Kamień milowy na inwestycji Harmony Link

więcej

Rozpo­częte w lutym 2021 roku badania dna Morza Bałty­ckiego na całej długości Harmony Link (ok. 300 km) zostały zakończone. Jest to kamień milowy przy reali­zacji nowego połączenia elektro­en­er­ge­ty­cznego pomiędzy Polską a Litwą – jednej z największych inwes­tycji w infra­strukturę przesyłową w naszej części Europy. Ze względu na możliwe nieprze­wid­ziane trudności (np. sztormy) w wykonaniu badań na morzu, był to newral­giczny element harmo­no­gramu reali­zacji projektu. Co oznacza zakończenie tej części dla całej inwes­tycji? ILF Consulting Engineers Polska była firmą odpowied­zialną za nadzór nad badaniami. 

Wykonane badania dna morskiego pozwoliły m.in. na okreś­lenie położenia wraków czy powojennych pozostałości broni konwen­c­jo­nalnej i chemicznej zalega­jących na dnie. Umiejs­co­wienie przeszkód zostało uwzględ­nione na przygo­to­wanych mapach, co pomoże w ominięciu niebez­pie­cznych obiektów na etapie projek­t­owania. Zbadana została trasa o długości około 300 km. Do wykonania zadania wykor­zy­stano m.in. sonar boczny i magne­to­metry, pobrane zostały także próbki dna. W pracach wzięły udział specja­lis­tyczne pojazdy podwodne ROV (remotely operated vehicle). Inwes­tycja jest reali­zowana przez PSE i Litgrid, opera­torów systemów przesyłowych energii elektrycznej w Polsce i na Litwie. Za nadzór nad badaniami odpowied­zialna była firma ILF Consulting Engineers Polska.

Badania dna morskiego są kluczowym elementem procesu inwes­ty­cy­jnego, w dużej mierze zależnym od warunków pogodowych, których nie da się w pełni przewidzieć. Dlatego stanowią istotny element harmo­no­gramu prac.

Raport z badań posłuży do zapro­jek­t­owania i wyznaczenia ostatecznej trasy podmor­skiego linii kablowej prądu stałego (HVDC) pomiędzy Polską a Litwą, a także opraco­wania strategii jego układania i ochrony, w tym do okreś­lenia głębo­kości zakopania systemu kablowego z uwzględ­nieniem warunków budowy dna morskiego. To właśnie ILF Polska w swoich następnych działa­niach przea­na­lizuje możliwe ryzyka zakopania kabli (Cable Burial Risk Assessment) na podstawie przepro­wad­zanych badań dna morskiego.

Wcześniej firma ILF Consulting Engineers Polska była odpowied­zialna za opraco­wanie trasy połączenia na dnie Morza Bałty­ckiego, a także wsparcie PSE i Litgrid w proce­durze przetar­gowej na wyłonienie wykonawcy badań.

Podmorski kabel poprawi bezpie­c­zeństwo energe­tyczne regionu, otwierając drogę do synchro­ni­zacji systemów energe­ty­cznych Litwy, Łotwy i Estonii z systemem Europy konty­nen­talnej. Harmony Link to drugie połączenie elektro­en­er­ge­tyczne pomiędzy polskim i litewskim systemem – pierwsza linia LitPol Link łączy stacje Ełk i Alytus na Litwie.

Zakończone badania to kamień milowy dotyczący projektu Harmony Link. Działania rozpo­częły się w lutym, a zakończyły w sierpniu 2021 roku.

3d,Rendering,Of,A,Partially,Buried,Submarine,Cable

Transport publiczny lekiem na całe zło?

więcej

Zbliżający się koniec wakacji ponownie otworzy dyskusje na temat możli­wości trans­por­towych polskich miast. Wiele z nich – pomimo pandemii ­– borykało się z dużymi korkami. Wzrost dotknie również ruch pasażerów w trans­porcie publi­cznym. W Warszawie szacowana liczba pasażerów na czas wakacji zmniejsza się o około 20–30% – wynika z danych Zarządu Trans­portu Miejs­kiego, po tym okresie wracają oni do regularnego podróżo­wania. Właśnie dlatego, w zależ­ności od miasta i jego charak­te­ry­styki, przy budowie i plano­waniu nowych inwes­tycji w komuni­kację publiczną pod uwagę branych jest wiele czynników. Liczba pasażerów, uwarun­ko­wania terenu, zatłoczenie centrum – to najczęstsze z nich. Jednak co najbardziej wpływa na decyzję władz w kwestii budowy nowego środka komuni­kacji miejskiej? 

Powaka­cyjny tłok 

Dynamiczny rozwój trans­portu indywi­du­alnego w Polsce zaczę­liśmy obser­wować od lat 90. ubiegłego wieku. To właśnie wtedy duża część osób przesiadła się do własnych samochodów. Wpłynęło to na zwiększenie zatłoczenia na drogach. Problem ten szcze­gólnie widoczny jest po zakończeniu wakacji – nawet pomimo pandemii, która znacząco ograniczyła ruch w miastach przez możliwość pracy zdalnej w wielu branżach.

Według najnowszego Tom Traffic Index, liderem krajowego zesta­wienia najbardziej zatłoc­z­onych miast w Polsce była Łódź. Kierowcy w tym mieście mogli spodziewać się wydłużenia czasu podróży średnio o 42 proc. Za Łodzią uplasowały się kolejno: Kraków (36 proc.), Wrocław (35 proc.), Poznań (31 proc.), Warszawa (31 proc.).

Warto wiedzieć, że w 2020 roku we wszystkich polskich miastach ujętych w raporcie odnotowano spadki poziomu zatłoczenia. Pomimo tego zjawiska władze nadal powinny dążyć do zmnie­jszenia udziału komuni­kacji indywi­du­alnej na korzyść zbiorowej. Jak więc dobrze dobrać inwes­tycje, aby odpowiadały potrzebom miasta?

Rozwój trans­portu w miastach

Dobór inwes­tycji zależy od kilku czynników. Są to m.in. powier­z­chnia miasta, liczba mieszkańców, liczba pasażerów korzysta­jących z jej usług czy uwarun­ko­wania terenowe. Ważne są także możli­wości finansowe budżetu miasta.

Przykładowo w ramach trans­portu publi­cznego aglome­racji warszaw­skiej funkc­jonuje transport autobusowy, a także szynowy w postaci metra, tramwajów oraz kolei. Nie bez znaczenia jest również Szybka Kolej Miejska (SKM). Warszawski Transport Publiczny zakończył 2020 rok z liczbą pasażerów – 726 242 018. Warto wiedzieć, że był to pierwszy od wielu lat spadek liczby osób korzysta­jących z komuni­kacji zbiorowej ­– przyczyną była epidemia korona­wirusa. W 2019 roku stołecznymi autobusami, tramwajami i pociągami podróżowało ponad 1,2 mld osób.

Dla porównania w Krakowie w 2019 roku przewie­ziono 416 mln pasażerów komuni­kacją miejską – wynika z Raportu o stanie Miasta 2019. Dyskusja dotycząca budowy metra była obecna także w tym mieście. Zastana­wiano się, czy inwes­tycja w podziemny transport jest realna oraz sensowna z ekono­mic­znego i racjo­nalnego punktu widzenia. Warto wiedzieć, że krakowska komuni­kacja miejska boryka się z wieloma wyzwa­niami jak np. problemy z przejazdem tramwajów w śródmieściu oraz spadająca średnia prędkość podróżu­jącego tramwaju.

W ramach „Studium wykonal­ności budowy szybkiego bezko­li­zy­jnego trans­portu szynowego w Krakowie” opraco­wanego przez firmę ILF Consulting Engineers Polska, dokładnej analizie zostało poddanych ponad 30 wariantów tras oraz 21 wariantów inwes­ty­cy­jnych możli­wości przepro­wadzenia metra oraz szybkiego tramwaju. Po dokładnej analizie wybrano wariant premetra szybkiego tramwaju.

Na koniec prac ­– w II kwartale 2021 r. – zareko­men­dow­a­liśmy rozwią­zanie najlepsze pod względem efektyw­ności, opłacal­ności finan­sowej, bezpie­c­zeństwa, ryzyka, czynników społecznych i środo­wis­kowych – tłumaczy Michał Bogucki, kierownik projektu, ILF Consulting Engineers Polska. Wskazany wariant spełniał wszystkie najważ­niejsze założenia (np. szybsze i bezko­li­zyjne pokony­wanie newral­gicznych odcinków), a jedno­c­ześnie jest efektyw­niejszy kosztowo i możliwy do finan­so­wania w ramach założeń planu finan­sowego miasta – dodaje.

Co ciekawe, w przypadku inwes­tycji w transport naziemny istnieje możliwość wykor­zy­stania innowa­cy­jnych rozwiązań w zakresie środków trans­portu. Rozwią­za­niami ogranic­za­jącymi zużycie energii w pojazdach mogą być m.in. ogniwa fotowol­taiczne zamon­towane na ścianach i, jeżeli to możliwe, również na obudowach aparatury dachowej. Co więcej, rozwią­zaniem mogłyby być również szyby boczne z wbudo­wanymi ogniwami fotowol­taicznymi, które jedno­c­ześnie nie ogranic­załyby przejr­zy­stości (rozwią­zanie stosowane np. w wiatach przys­tan­kowych w celu zasilania np. oświet­lenia przys­tanku) czy nowoc­zesny system stero­wania pojazdem zapew­niający optymalne zużycie energii.

Crowded people in the mass public transportation

Premetro w Krakowie – geneza koncepcji

więcej

Transport zbiorowy w Krakowie boryka się z wieloma problemami. Chcąc go usprawnić, miasto planuje inwes­tycję w szybki, bezko­li­zyjny transport szynowy. 7 czerwca br. zapre­zen­towano wyniki Studium wykonal­ności, w którym firma ILF Consutling Engineers Polska przea­na­li­zowała łącznie ponad 30 wariantów tras oraz 21 wariantów inwes­ty­cy­jnych. Dlaczego zareko­men­dowano – jako optymalne rozwią­zanie – premetro szybki tramwaj? Jakie są jego mocne strony?

Krakowski transport publiczny

Kraków posiada pozycję regio­nalnego lidera nowoc­zesnych usług dla biznesu, co wiąże się z wieloma inwes­ty­cjami, które zmieniają tkankę miejską. Potrzeby trans­portowe Krakowa z biegiem lat będą syste­ma­ty­cznie rosnąć, ze względu na migracje ludności i dalszy wzrost liczby mieszkańców. Te czynniki przema­wiają za stwor­zeniem nowoc­zesnego i sprawnego systemu transportowego.

Aktualnie transport zbiorowy w Krakowie składa się z sieci autobu­sowej i tramwajowej, dodatkowo wspoma­ganej przez transport kolejowy oraz prywatnych przewoź­ników. Sieć tramwajowa boryka się z kilkoma istotnymi problemami. Wyzwaniem jest m.in. niedosta­teczna gęstość na północy miasta, ograniczona przepus­towość I obwodnicy, czy rosnąca liczba wykole­j­onych pojazdów.–  wskazuje Michał Bogucki, kierownik projektu, ILF Consulting Engineers Polska.

Problemem trans­portu szynowego w Krakowie jest także średnia prędkość eksploat­a­cyjna krakow­skich tramwajów. W 2017 roku wyniosła ona 14,2 km/h, natomiast w 2003 roku było to 15 km/h. Dotyczy to nie tylko tych pojazdów – średnia prędkość eksploat­a­cyjna autobusów jeszcze w 2006 roku była zauważalnie wyższa (18 km/h), zaś w 2017 niemalże zrównała się ze średnią prędkością tramwajów (15,2 km/h). Najwyższe średnie uzyskiwane są przez Krakowski Szybki Tramwaj – około 20,5 km/h (wartość ta powinna wynosić powyżej 24 km/h) – wynika z danych podanych w „Prace Naukowe Politechniki Warszaw­skiej. Transport”.

Ważną barierą we wzroście średnich prędkości eksploat­a­cy­jnych tramwajów są odcinki trasy w rejonie śródmieścia. Na ulicach, w których torowisko nie jest wydzielone z jezdni, wydłuża się czas przejazdu i dochodzi do opóźnień. Przyczyną są głównie blokowane torowiska przez m.in. nieprz­episowo parkujące samochody – wskazuje Michał Bogucki, kierownik projektu, ILF Consulting Engineers Polska.

Bezko­li­zyjny przejazd na odcinku centralnym może przynieść znaczącą poprawę czasu przejazdu tramwajów. Nasze prace nad „Studium wykonal­ności budowy szybkiego bezko­li­zy­jnego trans­portu szynowego w Krakowie” rozpo­częły się już w 2018 roku ­– dodaje.

Dlaczego premetro

W ramach „Studium wykonal­ności budowy szybkiego bezko­li­zy­jnego trans­portu szynowego w Krakowie” opracowano 7 przebiegów tras. Każdy z wariantów anali­zowany był pod kątem 6–7 opcji reali­zacji. Wykonane zostały liczne symulacje oraz analizy propo­no­wanych możli­wości pod względem społecznym, demogra­ficznym i plano­wanych inwes­tycji. 7 najlepszych wariantów tras zostało szcze­gółowo przea­na­li­zowanych pod kątem 3 możliwych środków trans­portu – oznacza to, że badanych było aż 21 wariantów inwes­ty­cy­jnych. Każdy z nich weryfi­kowany był pod kątem szeregu kryteriów m.in. przewidy­wanej liczby pasażerów, średniego czasu podróży, uwarun­kowań konser­wa­tor­skich, węzłów przesiad­kowych, poten­cjału miastot­wórczego czy orien­ta­cy­jnego kosztu przewie­zienia jednego pasażera. Na tej podstawie wybrano 3 najdo­god­niejsze rozwią­zania. Łącznie zwery­fi­kowano ponad 300 km możliwych wariantów.

W kolejnym kroku opracowano szcze­gółową koncepcję 3 wariantów – dopre­cy­zowano rozwią­zania techniczne, w tym umiejs­co­wienie przys­tanków, stacji i przebiegu linii. Przea­na­li­zowano także sposób zasilania każdego z wariantów, techno­logię reali­zacji oraz dobrano tabor odpowiedni dla przewidy­wanych potoków pasażer­skich. Prace prowadzono w ścisłej współ­pracy ze specja­listami w zakresie ochrony zabytków, ekspertami z Politechniki Krakow­skiej i Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Urzędem Miasta. Był to najtrud­niejszy etap ze względu na troskę o wielo­wiekową tradycję i dorobek histo­ryczny Miasta Krakowa, który wymagał licznych konsultacji i uzgodnień. W ramach tylko tego etapu przygo­towano aż 8 rewizji całej dokumen­tacji projek­towej. Pierwsze wydania miały miejsce jeszcze w 2019 roku.

Wykonano ponad 1100 stron analiz technicznych i ponad 280 rysunków projek­t­owych dotyc­zących zagos­po­dar­owania terenu (czyli wyjść, korytarzy podziemnych i stacji) oraz modele 3D.

Następnie przygo­towano kosztorys, analizę środo­wiskową (ocenę oddziały­wania inwes­tycji na środo­wisko), analizę insty­tuc­jo­nalną (czyli jaki podmiot powinien taką inwes­tycję w przyszłości reali­zować) oraz harmo­nogram przetargów i reali­zacji budowy. Analiza kosztów uwzględ­niała zarówno koszty inwes­ty­cyjne związane z wybudo­waniem danego wariantu, jak również koszty eksploat­a­cyjne związane z jego utrzy­maniem. Zwery­fi­kowano również czy miasto będzie w stanie ponieść bieżące wydatki związane z funkc­jo­no­waniem danego wariantu.

Przygo­to­wanie tak ogromnego projektu, który zmienia oblicze tkanki miejskiej to duża odpowied­zi­alność. Na koniec prac ­– w II kwartale 2021 r. – zareko­men­dow­a­liśmy rozwią­zanie najlepsze pod względem efektyw­ności, opłacal­ności finan­sowej, bezpie­c­zeństwa, ryzyka, czynników społecznych i środo­wis­kowych – tłumaczy Michał Bogucki, kierownik projektu, ILF Consulting Engineers Polska. Optymalny okazał się wariant szybkiego tramwaju premetra – tzn. taboru tramwajowego z zasto­so­waniem tuneli na odcinkach najbardziej newral­gicznych. Wariant ten spełniał wszystkie najważ­niejsze założenia (np. bezko­li­zyjne pokony­wanie newral­gicznych odcinków i większa prędkość przejazdowa), a jedno­c­ześnie jest efektyw­niejszy kosztowo i możliwy do finan­so­wania w ramach założeń planu finan­sowego miasta – dodaje.

Anali­zowany wariant premetra wahadła, nie znalazł uzasad­nienia inwes­ty­cy­jnego. Atrak­cyjną formą był wariant metra – rozwią­zanie szybkie i bezko­li­zyjne, jednak niewpi­sujące się w aktualne założenia planu finan­sowego miasta.

Tram,On,The,Street,Of,Old,Town,In,Krakow,,Poland.

Budownictwo podziemne przyszłością miast?

więcej

W miastach zaczyna brakować wolnej przestrzeni. Do 2060 roku populacja świata przekroczy 10 miliardów osób – wynika z prognoz Organi­zacji Narodów Zjedno­c­z­onych. Wzrost liczby ludności, migracje oraz zachodzące zmiany klima­tyczne powodują, że w przyszłości wykor­zy­stanie podziemnej infra­struktury może stać się konie­cz­nością. Tunele to znany nam wynalazek, ale czy przenie­sienie prawie całego miasta pod powier­z­chnię ziemi jest możliwe? Na to pytanie odpowiada ekspert z firmy ILF Polska.

Tunele i ich zalety

Znane na całym świecie podziemne tunele komuni­ka­cyjne pozwalają skrócić drogę lub ją ułatwić. Przejazd długą trasą, wydrążoną w masywnej górze, zawsze jest sporą atrakcją i urozmaiceniem dla podróżu­jących ludzi. Jednak nie tylko takie tunele są dla nas dostępne – możemy poruszać się także pod dnem rzeki lub morza. Tunel pod kanałem La Manche, łączący Wielką Brytanię oraz Francję, którego długość wynosi ponad 50 kilometrów, to bardzo ważna inwes­tycja pozwa­lająca na swobodną podróż pomiędzy tymi państwami, bez konie­cz­ności budowania skompli­ko­wanej infra­struktury portowej.

Budowa tuneli jest droga, ale uważam, że to przyszłość. Mają one jedną wielką zaletę – potrafią schować pod ziemię to, co nie jest nam potrzebne na powier­zchni, czyli np. ruch samoch­odowy. To ważne, ponieważ nie ingerujemy wówczas w tereny zielone, nie kolidujemy z tym, co człowiek chciałby robić na powier­zchni ziemi. Tunel najczęściej skraca lub ułatwia nam drogę – mówi Marcin Przepiórka, Wicedy­rektor, obszar infra­struktury trans­por­towej ILF Consulting Engineers Polska. Dla przykładu – tunel pod Świną – pozwala na szybki, nieskrę­powany ruch w obie strony, bez angażo­wania infra­struktury portowej. W przypadku terenów górzy­stych tunel wyraźnie skraca nam drogę do pokonania – tłumaczy.

Coraz częściej, oprócz budowy podziemnych tuneli, pojawiają się pomysły, aby większą część miast, a w szcze­gól­ności ich infra­strukturę, sprowadzić do podziemnego świata.

Czy będziemy żyć pod ziemią? 

Pomysł schowania (prawie) całych miast pod ziemię zaczyna być coraz śmielej przed­sta­wiany i omawiany na światowym forum. Oczywiście na powier­zchni wciąż pozostanie część infra­struktury, jak np. budynki mieszkalne, parki czy ścieżki rowerowe.

Tworzy się trend, który zakłada, że nie tylko tunele, ale też całe miasta można sprowadzić pod ziemię. Oczywiście jest to pewna przen­ośnia, bo nie jest to możliwe, żeby dosłownie wszystko schować pod powier­z­chnię ziemi – człowiek potrzebuje światła dziennego do życia. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby cały ruch uliczny, tak jak metro, przenieść niżej. Do tego możemy dodać wszystkie sieci niezbędne do funkc­jo­no­wania miasta, co już się dzieje, czy np. zbiorniki wodne – tak naprawdę wszystko, co jest możliwe i niepo­trzebne na powier­zchni – tłumaczy Marcin Przepiórka, Wicedy­rektor, obszar infra­struktury trans­por­towej ILF Consulting Engineers Polska. W części naziemnej pozostawimy tereny zielone, budynki mieszkalne, parki, chodniki. Efektem jest miasto zielone, miasto o zerowej emisji hałasu, ponieważ ruch podziemny można wytłumić, a jeżeli wejdziemy w erę samochodów elektrycznych w trans­porcie, to problem zostanie w całości zażegnany. Przy odpowiednim wenty­lo­waniu przestrzeni podziem­nychmożemy stworzyć miasta, które są wolne od zanie­c­zy­szczeń – podsumowuje.

To już się dzieje

Plany podziemnych miast już powstają, a ich projekty są tworzone z dużym rozmachem. The Line – czyli linearne miasto przyszłości – ma połączyć wybrzeże Morza Czerwonego z północno-zachodnim krańcem Arabii Saudy­jskiej. Według założeń ma w nim zamieszkać około milion ludzi, a jego długość wyniesie aż 170 kilometrów! Pomimo to wszystkie niezbędne do życia potrzeby będzie można załatwić w przeciągu kilku­mi­n­u­towego spaceru. Ta możliwość pozostanie dzięki części naziemnej, która ma być oazą dla pieszych i rower­zystów. Usługi oraz transport znajdą się właśnie pod ziemią. Koszt całej inwes­tycja jest szacowany na kwotę 500 miliardów USD.

Patrząc jednak w sposób bardziej przyziemny, na inwes­tycje u naszych zachodnich sąsiadów oraz te w Polsce, widać, że trend jest dostrzegalny.

W Niemczech istnieje trend chowania linii elektrycznych pod ziemię, w tunele. O ile linia niskiego napięcia nie wymaga szcze­gólnych zabiegów to przy większym napięciu (110–220 kV) zagad­nienie należy do trudnie­jszych. Nie możemy w takim wypadku zakopać w ziemi linii energe­ty­cznej, ponieważ płynie w niej na tyle wysokie napięcie, że konieczne jest prowadzenie specja­lnych tuneli – mówi Marcin Przepiórka, Wicedy­rektor, obszar infra­struktury trans­por­towej ILF Consulting Engineers Polska. Tego typu inwes­tycji będzie więcej. Techno­logia budowania pod ziemią się upows­zechnia – zwróćmy, chociażby uwagę na połud­niową obwodnicę Warszawy, która jest w dużej mierze schowana pod powier­z­chnię. Proces przen­o­szenia części miast do tej strefy dzieje na naszych oczach – dodaje.

urban4 [Converted]

Czy Polska może stać się drugą Islandią? Analiza

więcej

Polska obecnie stoi przed wyzwaniem trans­for­macji energe­ty­cznej. Będzie ona pociągać za sobą nie tylko skutki gospod­arcze, ale i społeczne. Jest to również potężny koszt – nakłady inwes­ty­cyjne w branży elektro­en­er­ge­ty­cznej w latach 2021–2040 wyniosą – według strategii zawartej w Polityce energe­ty­cznej Polski do 2040 (PEP2040) – około 110 mld EUR. W tym na energetykę odnawialną przez­naczone zostanie ponad 40 mld EUR. Z podobnym wyzwaniem mierzył się jeden ze światowych liderów OZE – Islandia – który jeszcze w latach 40. XX wieku w dużej mierze opierał swoją energetykę o węgiel. Trudno w to obecnie uwierzyć, ale w tamtym czasie mieszkańcy Rejkiawiku również borykali się z problemem smogu tak, jak dzisiaj wiele polskich miast. 

Energe­tyczna przyszłość Polski

Energetyka jako jeden za znaczących konsu­mentów paliw kopalnych odgrywa i odgrywać będzie istotną rolę w osiąg­nięciu neutral­ności emisyjnej do połowy tego stulecia. Cel ten osiągnąć trzeba, gwaran­tując stabilne dostawy energii elektrycznej dla wszystkich odbiorców, nie zapomi­nając o tym, że obecnie ok. 1,5 mld mieszkańców globu nie ma w ogóle do niej dostępu – wynika z raportu ENERGIA [OD]NOWA o trans­for­macji energe­ty­cznej w Polsce, który opracowała firma ILF Consulting Engineers Polska.

Potrzebne jest wielo­kie­runkowe podejście, dynamiczny rozwój techno­logii i wreszcie zaangażo­wanie gigan­ty­cznych środków finan­sowych, które – według ostrożnych prognoz – sięgają 25 bln USD na wytwarzanie i 18 bln USD na przesył, zwiększenie elasty­cz­ności systemu i magazynowanie energii – wskazuje Andrzej Dercz, Prezes Zarządu ILF Consulting Engineers Polska.

Uwadze nie powinno umknąć zagad­nienie ciepłow­nictwa i zeroen­er­ge­ty­cznego budow­nictwa. Inicjatywa w tym kierunku jest przez wielu anali­tyków widziana nawet jako pilniejsza od redukcji emisji CO2. Poziom stężenia pyłów zawies­zonych i benzo(a)pirenu w wielu polskich miastach wielok­rotnie w ciągu roku przekracza normy dopuszczone przez WHO. Skutkuje to liczbą około 90 000 przedw­c­zesnych zgonów rocznie – wynika z najnowszych danych Uniwer­sytetu Harvarda i University College London przyto­c­z­onych w raporcie ENERGIA [OD]NOWA firmy ILF Polska.

Warto wiedzieć, że z trans­for­macją energe­tyczną mierzy się nie tylko Polska. Ten proces jest widoczny w wielu krajach, a niektóre – jak np. Islandia – mają już go za sobą. Co ciekawe, z danych Islandzkiej Agencji Energii wynika, że kraj ten jeszcze w latach 40. XX wieku do ogrze­wania mieszkań korzystał głównie z węgla, a następnie z ropy naftowej, która obecnie nadal jest wykor­zy­stywana w trans­porcie. Finalnie jednak Islandia, w wyniku trans­for­macji, zaczęła wykor­zy­stywać na szeroką skalę energię geoter­malną i rozwija techno­logie umożli­wiające jej pozys­ki­wanie. To poskut­kowało tym, że z kraju o zanie­c­zy­szc­zonym powietrzu, zależnym od impor­to­wanego węgla, przeksz­tałciła się w jedno z całko­wicie nieza­leżnych energe­ty­cznie państw.

Trans­for­macja polskiej branży energe­ty­cznej jest trudnym wyzwaniem, przede wszystkim z uwagi na istotną – sięgającą obecnie 70% – zależność od stałych paliw kopalnych. Sprawia ona, że hurtowa cena krajowej energii elektrycznej jest najwyższą w UE i przekracza o 50% średnią europejską. W porównaniu do Islandii nie mamy możli­wości rozwi­nięcia techno­logii pozys­ki­wania energii z źródeł geoter­malnych, jednak możemy wykor­zystać „mocne strony” naszego środo­wiska. Dobrym kierunkiem rozwoju OZE w Polsce są inwes­tycje w farmy wiatrowe i rozpr­oszone źródła odnawialne, głównie fotowol­taikę, która – przy ok. 1600 słonecznych godzinach w roku – ma w Polsce znaczne, niedo­ce­niane jeszcze w pełni możli­wości. Zalecanym przez ekspertów kierunkiem rozwoju polskiego miksu energe­ty­cznego jest także rozwój energetyki jądrowej.

Trans­for­macja a społeczeństwo 

Trans­for­macja energe­tyczna, według założeń PEP2040, ma zostać przepro­wadzona w sprawi­edliwy sposób. Oznacza to, że w trakcie działań zapew­nione zostaną nowe możli­wości regionom i społecz­nościom najbardziej dotkniętym negatywnymi skutkami przeksz­tałceń, jedno­c­ześnie zapew­niając nowe miejsca pracy i budując nowe gałęzie przemysłu.

Trans­for­macja energe­tyczna będzie pociągać za sobą skutki społeczne. Likwi­dacji około 100 tys. miejsc pracy w branży wydobywczej towar­zyszyć będzie powsta­wanie, w przyb­liżeniu, 300 tys. nowych w sektorach związ­anych z energetyką odnawialną. Własne środki i wsparcie unijne dla sprawi­ed­liwej trans­for­macji mogą sprawić, że regiony górnicze nie tylko unikną zapaści, lecz zyskają na atrak­cy­j­ności jako centra nowych techno­logii, radykalnie przy tym podnosząc standard życia mieszkańców – wskazuje Andrzej Dercz, Prezes Zarządu ILF Consulting Engineers Polska.

Warto wiedzieć, że coraz większa świadomość Polaków w zakresie ochrony środo­wiska oraz możli­wości zaoszc­zędzenia na rachunkach za energię elektryczną przekładają się na rosnące zainte­re­so­wanie produkcją energii z własnych, ekolo­gicznych źródeł energii.

W 2020 roku zaobser­wowano ponad trzykrotny (w stosunku do 2019 roku) wzrost wolumenu energii elektrycznej wprowad­zonej do sieci z mikro­instalacji. Blisko 98,5 proc. tej energii wypro­du­kowano w instal­acjach fotowol­taicznych – wynika z raportu Urzędu Regulacji Energetyki. Co więcej, aktualnie prosumenci (czyli osoby wytwarzające energię elektryczną z odnawi­alnych źródeł energii na własne potrzeby za pomocą mikro­instalacji) korzystają z tzw. systemu opustów polega­jących na bezgo­tów­kowym rozli­c­zaniu energii wprowad­zanej do sieci i tej pobieranej (kiedy instalacja prosu­menta nie produkuje energii lub nie pokrywa jego potrzeb energe­ty­cznych w całości).

Planowane jest jednak zastą­pienie systemu opustów przez nowy model rozliczeń, odpowia­dając na unijne regulacje oraz na wzrost instalacji fotowol­taicznych, który stanowi coraz większe wyzwanie dla podmiotów zarząd­za­jących siecią. Nowy model rozliczeń zakłada, że wypro­du­kowana w instalacji prosu­menta energia będzie sprze­dawana, a nie tak jak do tej pory rozli­czana razem z energią pobieraną z sieci. Pomimo, że cena sprzedaży energii, będzie znacznie niższa niż cena zakupu energii elektrycznej w momencie, gdy instalacja prosu­menta nie będzie pracować, stałe spadki cen modułów fotowol­taicznych sprawiają, że taka inwes­tycja nadal może być opłacalna. Nowy model rozliczeń to też szansa na rozwój przydo­mowych magazynów energii elektrycznej. Pozwolą one na zwiększenie autokon­sumpcji energii elektrycznej przy domowych instal­acjach fotowol­taicznych i zmnie­jszenie konie­cz­ności zakupu energii elektrycznej, której ceny stale rosną.

Zielony kierunek w energetyce nie tylko może przynieść korzyści dla państwa, ale również dla prywatnych odbiorców oraz, co najważ­niejsze, otoczenia, w którym żyjemy.

Szybki, bezkolizyjny transport szynowy w Krakowie

więcej

Od września 2018 roku ILF pracował nad znale­zi­eniem najbardziej efektywnego, niezawodnego,
i realnego finansowo wariantu budowy nowego trans­portu szynowego w Krakowie. W tym celu przepro­wadził szerokie analizy uwzględ­niające m.in. uwarun­ko­wania planis­tyczne, finansowe, charak­te­ry­stykę i ocenę istnie­jących podsys­temów trans­portu, analizy ruchowe dla przebiegów tras, analizy techniczne, środo­wiskowe i ekono­miczne, badania geolo­giczne, a także plan finansowy. Ważnym aspektem wpływa­jącym na przed­sta­wione rozwią­zania był przebieg tras w rejonie Starego Miasta i znajdu­jących się tam zabytków, co wymagało szcze­gółowych konsultacji z miejskimi i wojewódzkimi służbami konser­wa­tor­skimi. Zadaniem ILF Polska było także uzyskanie opinii licznych podmiotów w zakresie propo­no­wanych rozwiązań.

Przea­na­li­zowane zostały trzy rodzaje trans­portu zbiorowego – metro, premetro „wahadło” oraz premetro szybki tramwaj. Pod uwagę wzięto 7 wariantów przebiegu tras na kierunku wschód-zachód w północnej części miasta, w tym 4 podwarianty dla każdego z nich, które poddano analizom ruchu i sprawdzono możliwość zasto­so­wania wymie­n­ionych środków trans­portu. Analiza obejmowała siedem horyzontów czasowych aż do 2058 roku. Następnie przepro­wadzona została optyma­li­zacja systemu tramwajowego i autobu­sowego. W sumie wykonano ponad 300 kombi­nacji obliczeń, dzięki którym wyłoniono trzy warianty do dalszych analiz technicznych. ILF Polska, po rozważeniu otrzy­manych wyników zareko­men­dował wybór premetra szybkiego tramwaju jako najkor­zyst­nie­jszego rozwią­zania pod względem finan­sowym, społecznym i funkcjonalnym.

Według założeń, sugerowany wariant premetra to trasa o długości ok. 22 km z 32 przys­tankami, łącząca Wzgórza Krzesła­wickie z rejonem ul. Jasno­górskiej w Prądniku Białym. Długość odcinka tunelowego na tej trasie ma wynieść 6,6 km, a odcinka naziemnego (estakady) — 1,4 km. Pozostała część trasy ma przebiegać na powier­zchni. ILF Polska w studium zapro­po­nował podział odcinka na trzy etapy, dla których planowany termin urucho­mienia został określony na lata 2033 – 2037. Szacowana liczba pasażerów podróżująca w godzinach szczytu nowym środkiem trans­portu może wynieść ok. 14 tysięcy osób, a koszt reali­zacji całego zadania to ok. 6 mld złotych brutto.

7 czerwca 2021 na konfe­rencji prasowej w Krakowie, ILF Polska zapre­zen­tował najważ­niejsze założenia wykonanego studium.

Beautiful,Historic,Market,Square,At,Sunrise,,Krakow,,Poland

Miasto Bydgoszcz z ogromną ekologiczną inwestycją

więcej

ILF Consulting Engineers Polska przygotuje kompleksową dokumen­tację projektową dla inwes­tycji budowy i przebudowy kanali­zacji deszc­zowej i dosto­so­wania sieci kanali­zacji deszc­zowej do zmian klima­ty­cznych na terenie miasta Bydgoszcz. Projekt reali­zowany będzie na zlecenie IDS BUD S.A.

Głównym celem przedsięw­zięcia jest dosto­so­wanie kanali­zacji deszc­zowej w Bydgoszczy do obecnego i plano­wanego sposobu zagos­po­dar­owania terenu. Inwes­tycja ma zabez­pieczyć miasto przed skutkami deszczy nawalnych oraz dużą ilością wód opadowych i rozto­powych – tzn. zmini­ma­li­zować podtopienia budynków i zalania ulic, a także umożliwić reten­c­jo­no­wanie wody i wykor­zy­stanie jej w okresach suchych.

Do obowiązków firmy ILF Polska należą kompleksowe usługi projektowe, obejmujące przygo­to­wanie projektu budow­lanego, projektu wykonaw­czego oraz dokumen­tacji powyko­nawczej, a także nadzór autorski. Usługa obejmuje również uzgod­nienia z gestorami i jednostkami miejskimi, uzyskanie decyzji o pozwo­leniu na budowę lub dokonanie zgłoszenia prac dla budowy/przebudowy kanali­zacji deszc­zowej oraz kolizji wtórnych.

Budowa i przebudowa kanali­zacji deszc­zowej to ogromna ekolo­giczna inwes­tycja reali­zowana przez miejskie wodociągi – wskazuje Beata Nepelska-Kula, Dyrektor Działu Projekty ILF Consulting Engineers Polska. Działania prowadzone są w szcze­gólnie trudnych warunkach z uwagi na centrum miasta – wiąże się to z gęstą zabudową i uzbro­jeniem terenu oraz konie­cz­nością zmiany organi­zacji ruchu. Są one jednak niezbędne do poprawy jakości życia w mieście i mają realny wpływ na środo­wisko naturalne. Cieszymy się, że korzystając z naszego doświad­czenia projek­t­owego przy podobnych inwes­ty­cjach, możemy być częścią tak ważnej reali­zacji ­– dodaje.

Projekt jest współ­fin­an­sowany ze środków Funduszu Spójności Unii Europe­jskiej. Planowane zakończenie prac przewid­ziano na 2022 r.

Concret,Pipe,Stacked,Sewage,Water,System,In,A,Row

Innowacyjny blok parowy zasilany ciepłem odpadowym

więcej

ILF Consulting Engineers Polska – na zlecenie firmy Re Alloys – objął funkcję doradcy technicznego przy budowie innowa­cy­jnego bloku parowego, zasilanego ciepłem odpadowym zawartym w spalinach powstałych w procesie produkcji żelazos­topów. Przedsięw­zięcie wpisuje się w strategię zmnie­jszenia udziału węgla w gospodarce energe­ty­cznej Polski.

Cały projekt reali­zowany jest zgodnie ze strategią dywer­sy­fi­kacji w pozys­ki­waniu energii elektrycznej. Coraz większy udział w gospodarce energe­ty­cznej powinny obejmować źródła inne niż węgiel. Z tego powodu inwes­tycja ta jest szcze­gólnie ważna, ponieważ pozwala efektywnie wykor­zystać produ­kowane ciepło, oraz pokazuje kierunek zmian w sposobie zarzą­dania zasobami energii.

ILF Polska będzie odpowied­zialny za opraco­wanie wstępnej koncepcji techniczno-kosztowej budowy instalacji do produkcji energii elektrycznej, wykor­zys­tu­jącej energię spalin wypro­wad­zanych z pieców elektrycznych rezys­tancyjno-łukowych do zasilania kotła/kotłów odzys­kni­cowych oraz dostar­czenie dokumen­tacji w języku polskim. Firma w swoim portfolio posiada wiele projektów z obszaru energetyki i ochrony środowiska.

Zakres prac projek­t­owych dla firmy Re Alloys podzielono na trzy etapy.

Pierwszy z nich obejmie wielo­wa­ri­antową analizę układu odzysku i użytecznego wykor­zy­stania odpadowej energii cieplnej ze spalin wypro­wad­zanych z pieców elektrycznych przy produkcji żelazos­topów. Zostaną poddane wielo­wa­ri­an­towej ocenie możli­wości odzysku ciepła z trzech piecowni. Produktem układu odzysku energii będzie energia elektryczna wygenerowana w turbo­ge­ne­ra­torze parowym współ­pra­cu­jącym z kotłem/kotłami parowymi odzys­kni­cowymi, bezpa­le­nis­kowymi, zasilanymi zapyl­onymi spalinami z instalacji produkcji żelazos­topów wraz z systemami odpro­wadzenia schłod­zonych spalin do istnie­jącej instalacji odpylania. Dla anali­zowanych układów przyszłego bloku zostanie przepro­wadzona wstępna analiza gazody­na­miczna kanałów spalin, a także analiza istnie­jącej wewną­trz­zakła­dowej sieci elektro­en­er­ge­ty­cznej wraz z oceną stanu obecnych urządzeń i zabez­pieczeń pod kątem możli­wości wprowadzenia do niej energii elektrycznej wygenero­wanej w bloku parowym.

Podczas drugiego etapu prac wykonany zostanie projekt techniczno-techno­lo­giczny dla części techno­lo­gicznej w oparciu o wybrany wariant z pierwszego etapu wraz z analizą CFD kanałów spalin, w celu okreś­lenia możli­wości wykor­zy­stania istnie­jącego układu odpro­wad­zania spalin.  Zostanie również przygo­towany projekt techno­lo­giczny gospo­darki elektro­en­er­ge­ty­cznej wraz z wypro­wad­zaniem energii elektrycznej do wewną­trz­zakła­dowej sieci.

Ostatnia część projektu to przepro­wadzenie ewaluacji ekono­miczno-finan­sowej oraz formalno-prawnej. Opracowana zostanie analiza OPEX/CAPEX, która ma za zadanie określić nakłady inwes­ty­cyjne w oparciu o otrzymane oferty, koszty eksploat­a­cyjne i remontowe dla plano­wanej inwestycji.

Zakończenie prac planowane jest w 2021 roku.

zd 1

Energia [od]nowa – raport

więcej

W czwartek, 13 maja 2021 roku, odbyło się śniadanie prasowe, podczas którego firma ILF Consulting Engineers Polska zapre­zen­towała raport pt. Energia [od]nowa. Podej­mował on najis­tot­niejsze kwestie związane z tematem trans­for­macji energe­ty­cznej Polski. Spotkanie przepro­wadzone zostało w formie online, a przy jednym stole dysku­towali: Andrzej Dercz, Prezes Zarządu w ILF Consulting Engineers Polska, Michał Tomczyński, Kierownik Zespołu Proces — Energetyka oraz Mariusz Wójcik, Kierownik Zespołu Energetyki Morskiej i Odnawi­alnej. Z biura na Ukrainie łączył się zdalnie również Rafał Blankiewicz, Dyrektor Działu Rozwoju Biznesu w ILF Polska.

Rozmowa rozpo­częła się od wstępu Rafała Blankie­wicza, który wprowadził dzien­nikarzy w aspekty, którymi na co dzień zajmuje się firma. Wyjaśnił również, że ILF Polska od lat aktywnie uczest­niczy w rozwoju różnych gałęzi sektora energe­ty­cznego i wnosi swój know-how w trans­for­mację energe­tyczną, dlatego firma zdecy­dowała się na opraco­wanie raportu w tak istotnym temacie.

Następnie głos zabrał Prezes Zarządu, Andrzej Dercz, który skupił się na omówieniu obecnych trendów światowych i krajowych w branży energe­ty­cznej. Wskazał też szacunkowe nakłady inwes­ty­cyjne w tym sektorze w latach 2021–2040 oraz nawiązał do społecznych skutków trans­for­macji energetycznej.

Pierwszy z autorów raportu – Michał Tomczyński – odniósł się do planów trans­for­macji energe­ty­cznej Polski. Przed­stawił pokrótce zawartość Polityki Energe­ty­cznej Polski do roku 2040, jej kluczowe cele oraz podstawowe filary. Zwrócił uwagę na zagad­nienia związane z plano­wanymi inwes­ty­cjami w energetykę atomową, a także na istotną rolę trans­for­macji ciepłownictwa.

Drugi z autorów raportu – Mariusz Wójcik – wskazał na ogromny potencjał morskiej energetyki wiatrowej w Polsce, przed­stawił wizję rozwoju tego sektora oraz stojące przed nim główne wyzwania. W drugiej części swojej wypowiedzi omówił znaczenie i szerokie możli­wości wykor­zy­stania wodoru oraz zagad­nienia związane z sieciami morskimi.

Pod koniec spotkania ponownie głos zabrał Michał Tomczyński, który opowiedział więcej o kluczowych wyzwa­niach stojących przed branżą ciepłow­niczą w Polsce oraz o odnawi­alnych źródłach energii w ciepłow­nictwie. Była to wypowiedź kończąca część dotyczącą raportu na spotkaniu.

Całe spotkanie meryto­rycznie podsumował Prezes Andrzej Dercz oraz wskazał aspekty, na które powin­niśmy się przygo­tować w najbliższej przyszłości.

Śniadanie prasowe zamknęła sesja odpowiedzi na pytania od dziennikarzy.

Na spotkaniu pojawili się̨ przed­sta­wi­ciele zarówno mediów branżowych, jak i ważnych tytułów o zasięgu ogólno­polskim, m.in. dzien­nikarze Rzecz­pos­po­litej, Onetu, Interii, Polskiego Radia, TVP, wnp.pl, cire.pl, BiznesAlert.pl.

Cały raport dostępny jest TUTAJ

DSC_6034

Blok gazowo-parowy CCGT Adamów

więcej

ILF Consulting Engineers Polska świadczy usługi doradcze przy rozważanej przez Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin SA strate­gicznej inwes­tycji obejmu­jącej m.in. przygo­to­wanie studium wykonal­ności. Prace dotyczą poten­c­jalnej budowy bloku gazowo-parowego CCGT Adamów (klasy 400–600 MWe). Rozwój tego rodzaju jednostek produ­ku­jących energię sprzyja zmnie­js­zaniu udziału węgla w całościowym miksie paliw w gospodarce energe­ty­cznej Polski.

W 2020 roku Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin ogłosił, że do 2030 roku zaprze­stanie produkcji energii elektrycznej z węgla brunatnego. Spółka infor­mowała o długo­ter­mi­nowej strategii zwięks­za­jącej wytwarzanie energii z udziałem OZE oraz innych paliw. Przy projekcie budowy bloku gazowo-parowego CCGT Adamów (klasy 400–600 MWe) do doradztwa wybrany został zespół ILF Polska.

Prace rozpo­cznie przygo­to­wanie charak­te­ry­styki projektu oraz studium jego wykonal­ności. W tej części ILF Polska będzie zobli­gowany do przed­sta­wienia uzasad­nienia rynkowego, kluczowych założeń bizne­sowych oraz podsta­wowych parametrów projektu inwes­ty­cy­jnego. Studium wykonal­ności obejmie przygo­to­wanie rekomen­dacji dotyc­zących konfi­gu­racji, parametrów opera­cy­jnych, kosztów, szcze­gółowej lokali­zacji budowy na terenie Elektrowni Adamów oraz harmo­no­gramu reali­zacji uwzględ­nia­jącego wymagania rynku mocy. Następny etap będzie polegał na stwor­zeniu analiz finansowo-ekono­mic­znych wraz
z analizą wrażli­wości, których efektem ma być ocena zasad­ności reali­zacji projektu pod kątem finan­sowym i biznesowym.

Kolejnym zadaniem będzie wsparcie w przygo­to­waniu wniosku o uczest­nictwo w rynku mocy dla nowej jednostki. Finalnie ILF Polska opracuje strategię zarząd­zania kluczowymi interesa­ri­uszami. Jej celem jest identy­fi­kacja i analiza głównych podmiotów, które mogą mieć istotny wpływ na proces przygo­to­wania i reali­zację inwes­tycji w zakresie budowy bloku gazowo-parowego. Takie działanie zapewni efektywną komuni­kację w ramach projektu.

Portfolio naszej firmy zawiera wiele projektów z sektora energetyki – zespół ILF Polska pracował przy ponad 40 projektach dla samych bloków gazowych i gazowo-parowych. Działa­liśmy m.in. przy blokach w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi czy Elblągu, a także przy zagra­nicznych inwes­ty­cjach np. na terenie Gruzji, Libanu, Rumunii czy Łotwy. Ostatnim naszym projektem w tym sektorze jest nadzór nad budową bloku gazowego w Bangla­deszu – wskazuje Rafał Blankiewicz, Dyrektor Działu Rozwoju Biznesu, ILF Consulting Engineers Polska. Miks energe­tyczny Polski ulega zmianie – widzimy w nim coraz większy udział energii produ­ko­wanej z gazu ziemnego oraz odnawi­alnych źródeł. Takie reali­zacje, jak ta dla Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, potwier­dzają trend – dodaje.

Ostatni etap projektu polega na dostar­czeniu dokumentów niezbędnych do pozys­kania wymaganych zgód i przed­sta­wienie sposobu komuni­kacji z kluczowymi interesariuszami.

Zakończenie prac, planowane jest na grudzień 2021.

Construction,And,Structure,Concept,Of,Engineer,Or,Architect,Meeting,For
Hello UptimeRobot